powrót do strony głównej

 

Przepisy naszych babć i inne

                                                                                                        /strona w opracowaniu/

Kutia

1/2 litra przebranej pszenicy - skropić wodą aby była mokra zawinąć w ścierkę i wałkiem tłuc aż puści łuskę. Łuskę wydmuchać a ziarno wypłukać w wodzie i gotować do miękkości.

1 1/2 litra wody zagotowanej

utrzeć mak aż puści mleczko - dwukrotnie

rodzynki

orzechy włoskie drobno posiekane

miód pszczeli - prawdziwy

dodać trochę cukru

razem wymieszać i jeść na ciepło w konsystencji gęstej zupy

 

Kasza gryczana  - reczka .

Reczka kwitnie na biało i młócona była  cepami lub kieratem. Ziarno obierano z łuski i obrabiano na żarnach

 

Kasza jaglana

 Proso tłuczono w stępach ręcznych lub nożnych i wychodziła kasza jaglana

 

 

Po lewej stępa ręczna

Po prawej stępa nożna

Narzędzia używane w Czyszkach do wytwarzania kaszy jaglanej z prosa

 

 

 

 

 

 

 

 

Płótno z konopi

Zbierano dojrzałe konopie / jak były żółte/ wiązało w wiązki i składało w kopkach do wyschnięcia. Następnie brało się do rzeki i zakopywało się w błocie i zabezpieczało palami aby woda nie porwała aby gniło przez okres 2 tygodni. Po wyciągnięciu z błota płukało się w rzece i wtedy włókna były białe . Po płukaniu w potoku bite było kijankami  a robiły to kobiety. Następnie rozkładało się je na słońcu aby wyschły / było to w sadzie, na łące lub tam gdzie kto mógł/. Po wyschnięciu łamano wstępnie włókna  na mędlicach i dokładnie na cierlicach. Po dokładnym oczyszczeniu paździerzy /było to zawsze w październiku i od tego nazwa/ brano włókno na szczotki aby dobrze wyczesać. Szczotki były okrągłe jak miednica średnicy około 40 cm i nabijana gwoździami  jakieś 20 cm wysokości.   Z gotowych konopi kobiety przędły nici na wrzecionach - zawsze w zimie. Z tych włókien przędło się płótno na odzież, pościel a gorszego jakościowo na worki. Płótno tkano w Podberejcach i było one siwe i szare. Przywożono je w gomułkach. Aby płótna było białe smarowano je wapnem, płukano w wodzie i suszono na powietrzu. Powtarzano to kilkakrotnie. /przekazał Kazimierz Łamasz z Walawy/.

 

W czyszkach nie uprawiano lnu z uwagi na bardzo urodzajne ziemie. Len podczas wegetacji bardzo rósł w gałęzie i nie nadawał się wtedy do dalszej obróbki.

 

 

 

 

 

Mędlice i ciernice do obróbki konopi. Narzędzia używane w Czyszkach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

powrót do strony głównej