powrót do pierwszej strony                                                             

                                                         Lwowskie piosenki

http://www.stankiewicze.com/ludobojstwo/lwowskie_melodie.html

/link do piosenek lwowskich/

 

 

 

LWÓW JEST JEDEN NA ŚWIECIE

 

Pios. Szczepcie i Tońcia z filmu WŁÓCZĘGI – TYLKO WE LWOWIE!

 

Niech inni sy jadą, dzie mogą dzie chcą,

Do Widnia, Paryża, Londynu,

A a si zy Lwowa ni ruszym za próg!

Ta mamciu ta skarz mnie Bóg!

 

Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze, jak tu?

Tylko we Lwowie!

Gdzie pieśnią cię budzą i tulą do snu?

Tylko we Lwowie!

Czy bogacz, czy dziad jest tam za „pan brat”

I każdy ma uśmiech na twarzy!...

A panny to ma, słodziudkie, ten gród,

Jak sok, czekolada i miód!

 

Więc gdybym miał kiedyś urodzić się znów –

Tylko we Lwowie!

Bo ni ma gadania i co chcesz, to mów –

Ni ma jak Lwów!

 

Możliwe, ze więcej ładniejszych jest miast,

Lecz Lwów jest jedyny na świecie!

I z niego wyjechać, ta gdzież ja bym mógł!

Ta mamciu, ta skarz mnie Bóg!

 

Bo gdzie jeszcze ludziom....

 

BATIARY

Batiary, to dzieci so lwoskij ulicy
Wysoły, z fasonym, skory du kantania:
Na takich gdzi indzij mówiu "ulicznicy"
Co ni wytrzymuji jednak purówniania.

"Makabunda" - batiar, co włóczyć si lubi
I co lubi tagży pchać si w awantury:
Czasym to łachmaniarz, co swy portki gubi
W chtórych samy łaty, abu samy dziury.

Batiary trzymaju swój fasun chojracki
Chto im wlizi w drogi - tegu jest kantaju
(Czyli mocnu biju), abu daju facki.
A jeszcze inaczyj - pu krzyzbantach daju. (...)

(z tomiku" Krajubrazy syrdeczny")

 

O, MOWU RUDZINNA... (fragment)

Zwyczajny Polak do myślenia
Głowę ma — większą albo mniejszą,
Co w „kalapitrę" się odmienia,
Znacznie od głowy poręczniejszą,
Na którą czasem też we Lwowie
„Makitra" batiar drwiąco powie.

Niektórzy głowę mocną mają,
Inni — od piwka są pijani;
Ci się we Lwowie nazywają:
„Chirni", inaczej „zaćmakani".
Jak tam kto woli na nich powie
W tej naszej bałakowej mowie.

Tu słyszę, czytam wciąż o „chlaniu"
I ktoś tu jest „pod alkoholem",
Albo podlega „zalewaniu" —
A ja takiego typa wolę,
Co według bałakowej mowy:
„Furt mliku piji wsciekłyj krowy".

Kiedy do „chawir" „chirus" wróci —
Niegroźnie żonka go „zholuka"
(I tylko czasem w łeb czymś rzuci...).
A taka płynie stąd nauka
I mądrej głowie dość dwie słowie:
Jak się „zaćmakać" — to we Lwowie...

Czasami jednak żona-jędza (
Czyli „rymunda" lub „kandyba")
Swego ślubnego tak popędza,
Ze ten wyrywa, no i chyba
Raczej w Winnikach aż przystanie
Gdzie go nie sięgnie „lubci" lanie...

„Bo jak po pysku ci nałożę!"
Lub: „Jak zasunę w mordę hakiem!" —
Cóż za prostactwo, żal się, Boże,
Odrzucam chamstwo to z niesmakiem,
Bo stokroć, tysiąc razy wolę:
„Megaj, batiaru, — bu nazolim!"

Albo: „Dam kampy!" lub: „Nakantam!"
„Dam pu krzyżbantach!" lub: „Dam facki!"
Stokroć to wolę od — tfu! — „manta",
Bo to nasz styl chojracki,
Czyli batiarski, bo we Lwowie
Tak o tym też się powie.

„Hojrak"? A co to?
Zaraz powiem:
„Hojrak" — to junak,
„fest chlupaka",
Jak go się również zwie we Lwowie,
O wiele trafniej od „kozaka",
Który w Warszawie ulubiony
Przez Rusków w spadku zostawiony...)

Zaś „batiar" także dla lwowiaka
Dziś jest tytułem honorowym,
Dopóki z niego też „chłupaka",
Co za cześć Miasta odda głowę,
Jego pamięci wiernie strzeże
I że doń wróci — zawsze wierzy... 

(z tomiku: „Kwiaty lwowskie")

 

SERCE BATIARA

 

Pios. Z filmu Serce Batiatra, nakręconego w 1939 roku, niezdążył wejśc na ekrany, kopie zaginęły....

 

Za rogatkami chodzą batiary

NI mają na miszkani, na wikt...

Ali śpiwaja ni narzekają,

Bo mają serca jak nikt!

 

Za rogatkami chodzą dziewczęta:

Suknie w perkalu, usta jak mak...

Nie chcą paniczów, na nic nie liczą

Ino spiewają se tak:

 

Mówcie, co chcecie,

Nie ma na świecie

Joj! Jak serce batiara!

Proste otwarte,

Najwięcej warte

Joj! Jest serce batiara!

 

Zrobisz mu krzywdę,

To wtedy się strzeż!

A zrobisz mu dobrze

To on tobie TEŻ!

Sto razy więcej jak ty!

 

Mówcie, co chcecie,

Nie ma na świecie

Joj! Jak serce batiara!

Batiar  - jak trza

To zycie swe da,

Bo takie serce on ma!   

 

Drugą zwrotkę tej piosenki napisał już w czasie wojny Wiktor Budzyński. Nawiązuje ona do obrony Lwowa w 1939 roku.

 

 Za rogatkami wiosna i lato,

Poszli batiary, poszli na bój:

Jeden z bagnetem, drugi z armatą-

Za honor Lwowa i swój!

Lwów czy Warszawa, czy gdzie on tam jest

Batiar jest zawsze ten sam:

Serce ma złote i wierne jak pies,

Czy chdzi tutaj czy tam!

 

Mówcie, co chcecie....